Magda Wdowicz-Wierzbowska "Tata"

Trudno być córką, osobą bliską i fotografem zarazem. Trudno jest czasem wyjść poza
własne emocje, by sięgnąć po aparat. Zdjęcia bliskich, zdjęcia przemijania to nie tylko sposób
na uwiecznienie kogoś nam bliskiego i kochanego, czasem to podświadome oswajanie procesu
śmierci, fotograficzna autoterapia lub po prostu „przymus fotograficzny”, o którym Richard Avedon
mawiał – „Jeżeli w ciągu dnia nie zrobię czegoś związanego z fotografią, to czuję, jakbym
zaniechał czegoś niezbędnego dla mojej egzystencji, na przykład zapomniał się obudzić.”

Wystawa autorki z pozoru wydawać się może opowieścią o ojcu, ale dotyczy ścisłej i pięknej relacji
córka – ojciec, relacji wystawionej na próbę w trudnym momencie związanym z chorobą i śmiercią.

To w końcu opowieść o samej autorce, o jej emocjach, przeżyciach i myślach ukrywających się
za prezentowanymi zdjęciami.

Wystawa Magdy rozwija się dwuwątkowo – część zdjęć to podwójne autoportrety z ojcem,
pozostałe - to „szpitalna opowieść” prowadzona bardzo prosto, ascetycznie i bez niepotrzebnego
epatowania emocjami.

Anna Wolska

„O fakcie, że Tata ma raka dowiedzieliśmy się w czerwcu, w dzień Jego 67. urodzin.
Były łzy i strach, ale nie przyjęliśmy tej wiadomości jak jednoznacznego wyroku.
Nikt z bliskich wcześniej tego nie doświadczył, więc nie wiedzieliśmy co, tak konkretnie,
nas czeka. Dowiedzieliśmy się niebawem: guz okazał się nieoperacyjny.
Zostały dwa wyjścia - naświetlanie i chemia. Lekarze sami z siebie nie mówili o rokowaniach,
a nikt z nas nie miał odwagi zapytać. Pozostało czekać, tak naprawdę nie wiadomo na co.

Zaczęłam Tatę fotografować, żeby jakoś poradzić sobie z tą sytuacją.
Jeździłam do Niego prawie codziennie i urządzaliśmy sobie nasze sesje.
Od pewnego momentu na zakończenie każdego ze spotkań robiliśmy sobie wspólne zdjęcie.
Było to przypieczętowanie faktu, że jest to nasz czas, tylko nasz.

Tata umarł 20 listopada, nad ranem. Była sobota. Mroźna, ale słoneczna. „

Magda Wdowicz - Wierzbowska

Magda Wdowicz - Wierzbowska - Rocznik '79. Architekt i fotograf niezależny. W 2010 r.
dyplom z wyróżnieniem p.t. "Sąsiedzi" w pracowni Mikołaja Grynberga w Studium Fotografii ZPAF.
Wystawy zbiorowe m.in. :"Street Photography Now. Fotografia uliczna tu i teraz" Warszawa 2011;
V, VI i VII Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej 2009, 2010, 2011; prezentacje
multimedialne: „fotoAKTywacja” w ramach Nocy Muzeów 2009 i Dokumentalna Noc w ramach
Nocy Muzeów 2010; „ W pościeli” wystawa Bielańskiej Grupy Fotograficznej, Warszawa 2010;
„wakacyjnie, podróżując...” wystawa w ramach fotopolisExpo 2010 oraz w Traffic Club,
Warszawa 2010; Dyplomy 2010, Stara Galeria ZPAF, Warszawa; FotoSprint 2011,
Warszawa; wystawy pokonkursowe (m.in. Potęga Łodzi 2009 - III miejsce; IV Biennale
Fotografii Czarno-Białej "Postać ludzka w pejzażu", Radomsko 2009).
Mieszka i pracuje w Warszawie.


Wystawa jest czynna dla zwiedzających w dniach 12 stycznia – 10 luty 2012
Zapraszam Serdecznie na wernisaż 11 stycznia na godzinę 18
Kurator Anna Wolska